Ja również byłem zadowolony z tego, że moje brzdące w ramach prezentu na dzień dziecka, zaakceptowały mój pomysł, jakim było wykonanie fotografia dziecięca. Oczywiście zdawałem sobie sprawę że zdjęcia dziecięce, to coś, czego oni chcą, ponieważ już kiedyś rozmawiałem na ten temat z nimi, i trzeba przyznać że cała trójka, miała podobne zdanie. Obawiałem się jednak czy dojdzie do spięcia, ponieważ są ambitne, i każde chce być w centrum uwagi. Na całe szczęście, przy obcych ludziach, moje dzieci zachowały się bardzo dobrze, mało tego należy je pochwalić za to że były grzeczne i cierpliwe, sam się zastanawiałem, czy to aby na pewno one, ponieważ w domu często dochodzi do sytuacji alarmowych, podobnych niemal do wojny, o błahe rzeczy, czasem jest to zabawka, a czasem jeden klocek. Wtedy do akcji oczywiście ma wkroczyć ojciec, ponieważ mamusia nie jest od tego, by zwracać im uwagę, z początku obawiałem się że będą w ten sposób mnie trochę mniej akceptować, ale z czasem zrozumiałem, że liczą się z moim zdaniem, choć bardzo rzadko.














